Calgary




Tata zaszalał. Spaliśmy w trzygwiazdkowym hotelu w samym centrum miasta Calgary.
W mieście można chodzić w specjalnych tunelach, znajdujących się nad ulicami.
Przespacerowaliśmy się głównymi ulicami miasta.
Obejrzeliśmy najstarsze kamienne budynki z początku XX wieku oraz nowoczesne, wysokie wieżowce, ze szkła i aluminium.



W centrum miasta jest wysoka wieża, na którą wjechaliśmy. Obejrzeliśmy piękny zachód słońca z jej wierzchołka.







Komentarze

  1. Szyba pod nogami robi wrazenie. Zapiera dech w piersiach. Idze trzesa sie nogi, chyba miala troche stracha.

    OdpowiedzUsuń
  2. zdecydowanie wolę przyrodę, te miasta - szkło i metal... takie podobne. A próbowaliście lokalnego specjału, a mianowicie frytki z cząstkami sera zatopione w gorącym brązowym sosie, tzw. La Poutine?
    Już po rodeo, ale widzę, że chociaż masz kapelusz, a gdzie kozaczki rodem z dzikiego zachodu?

    OdpowiedzUsuń
  3. jakie wrażenia z patrzenia w czeluść ulicy stojąc na szybie?

    OdpowiedzUsuń
  4. To szyba to fotomontaz, co nie? ;p

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty