Uff upchnęliśmy.
(żelazka, suszarki, odkurzacz, hulajnogi i worek kosmetyków) razem wyszło 126kg ;)

A tak na poważnie to śpiwory, ubrania, namiot, karimaty, strzelba na niedźwiedzie i spining na łososie oraz dmuchane canoe.
Niebawem ruszamy...

Komentarze

  1. Ze strzelbą to Was raczej nie wpuszczą a canoe i spining można tam wypożyczyć. Hm... 126 kg to trochę dużo, ale są mężczyźni Marcin i Janek do dźwigania. Nie możemy się doczekać pierwszych relacji. Powodzenia

    OdpowiedzUsuń
  2. Spoko. Nie takie rzeczy Ameryka widziała. Pozdrowienia i udanej podróży.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty