Dziś jedziemy przez Stan Montana do Parku Narodowego Glacier. Po drodze widziałam stada koni, które pasły się na wielkich pastwiskach. Po południu spotkała nas straszna burza z gradobiciem. Gdy przyjechaliśmy na kemping przyszła kolejna. Jasio lepił góry z kulek gradowych. Ledwo rodzice zdążyli ugotować obiad przyszła następna burza. Obiadek jedliśmy siedząc w przedsionku namiotu.



A jaka jaka pogoda w Polsce????

Komentarze

  1. U nas tak samo, burze przechodzą kilka razy w ciągu dnia. Tylko temp. 29-30 stopni.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty