Wycieczka nad Ukryte Jezioro
Z samego rana wybraliśmy się na wycieczkę nad Ukryte Jezioro.
Początkowo szlak był bardzo zatłoczony, szliśmy po drewnianych pomostach.
Przez drogę przebiegały amerykańskie wiewiórki a na skałach wylegiwały się świstaki.
Gdy zeszliśmy na mniej uczęszczany szlak, w lesie chodziły kozły śnieżne.
Na kempingach najczęściej zamiast namiotów są ogromne przyczepy i kampery.
Początkowo szlak był bardzo zatłoczony, szliśmy po drewnianych pomostach.
Przez drogę przebiegały amerykańskie wiewiórki a na skałach wylegiwały się świstaki.
Gdy zeszliśmy na mniej uczęszczany szlak, w lesie chodziły kozły śnieżne.
Szliśmy ścieżką, która jeszcze miejscami byla zasypana sniegiem.
Doszliśmy na przełęcz z której rozraczal się piękny widok na jezioro. Nie było innych turystów tylko my.
Na kempingach najczęściej zamiast namiotów są ogromne przyczepy i kampery.









Góra przy ukrytym jeziorze wygląda niesamowicie jak lądowisko dla UFO.
OdpowiedzUsuńNigdy nie widziałam kozła śnieżnego. Wygląda na potężniejszego niż nasza kozica, ale chyba to futro i kolor robi takie wrażenie!
OdpowiedzUsuńJak z Bździągwami zaczynałyśmy jeździć naszym Busikem- umownym kamperem, to nam się marzył taki pięknie wyposażony kamper!
OdpowiedzUsuńMali globtroterzy życzę Wam wspaniałych wrażeń. Widoki przepiękne. Pozdrawiamy Igę i Jasia.
OdpowiedzUsuńLena i Nela