Rano chodziliśmy po plaży wybrzeża Bandon. Widziałam wielkie skały, które podczas przypływu oblewała woda, a podczas odpływu można było podejść bardzo blisko. W skałach była wielka jaskinia. Gdy weszłam do środka widziałam plażę po drugiej stronie skały. Szukałam rozgwiazd, ale widziałam tylko malutkie muszle.
 



 Na koniec dnia pojechaliśmy na kemping nad Jeziorem Diamentowym (Diamont Lake). I na zachód słońca nas Krater Lake.


Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty