Dziś będziemy zwiedzać Vancouver.
Rano pod domem chodziły skunksy.

Komentarze

  1. No to nie dotykać, bo smrodek dłuuuugo pozostanie...

    OdpowiedzUsuń
  2. jakby co to trzeba wykąpać się w soku pomidorowym!

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie drażnic. Maja wyjątkowo słaby wzrok, a więc zaskoczone, bardzo łatwo wpadają w panikę. Ale celownik mają zazwyczaj wzorowo ustawiony. ;-))

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz