Wycieczka po Seattle



Rano pojechaliśmy na najsłynniejszy targ w mieście. Było tam mnóstwo ludzi, którzy tak jak my przyszli zobaczyć tą atrakcję. Handlowano tam wszystkimi czym się da: rybami, kwiatami, książkami, porcelaną, ale również zwierzętami.


Następnie pojechaliśmy nad ocean. Jechaliśmy kołem młyńskim ponieważ w USA to główna atrakcja w wielu miejscach.


 Z samej góry widać całe miasto i zatoki.



Jadłam pyszne ryby prosto z oceanu.
Następnie przeszliśmy się najstarszą częścią miasta, gdzie stał wielki totem i było dużo budynków z cegły.

Na koniec wycieczki pojechaliśmy do hotelu ... z basenem.


Komentarze

  1. O jest i wieża z latającym spodkiem, a tu bliżej w Berlinie też na takiej byliśmy!
    a jedliście coś dobrego na targu?

    OdpowiedzUsuń
  2. i znów to ja się tajniaczę

    OdpowiedzUsuń
  3. Czekamy na relacje z Seaside KOA Resort. Właśnie oglądam. Jakie wrażenia z Mount Saint Helens?

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też byłam w Seattle ale nie było tam wtedy tyłu atrakcji :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty