2 dzień w rezerwacie nosorożców

Jak sama nazwa wskazuje spaliśmy w rezerwacie nosorożców. Mieliśmy jeździć po parku i ich szukać. Niestety do południa widzieliśmy antylopy, guźce i ptaki a nosorożców brak. Jak tylko wyjechaliśmy z kempingu przez drogę przebiegło kudu. Później widzieliśmy impale, mają one takie śliczne pyszczki. Gdy wyjechaliśmy z buszu na bardziej suchy teren pozbawiony krzewów zobaczyliśmy skoczniki antylopie i rodziny guźców. Szukając nosorożców podjechaliśmy do oczek wodnych przy których siedziały sępy i marabuty. W południe zatrzymaliśmy się na odpoczynek i małe co nieco - ciasto bananowe i owoce. Strażnik parku powiedział nam że lepiej szukać nosorożców po południu, kiedy robi się chłodniej. Około 13 ruszyliśmy na dalsze poszukiwania. Nareszcie!!! Zajechaliśmy do jednego z wielu bajorek i akurat z buszu wychodziły dwa nosorożce z pięknymi długimi rogami. Najpierw długo piły wodę z oczka wodnego, następnie przespacerowały się tuż obok naszego samochodu. Ruszyliśmy ich tropem. Zaskoczyło nas, że nosorożce wcale nas się nie bały. Położyły się tuż przy drodze i nie mogliśmy przejechać. Usatysfakcjonowani łowami fotograficznymi wróciliśmy na kemping. To był bardzo udany dzień.








Komentarze

  1. No . wprost obled, zeby z takiego bliska ogladac nosorozce!!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty