Niesamowity dzień
Dzisiejszy dzień zaczął się niesamowicie. O 10 mieliśmy zarezerwowany lot helikopterem nad rozlewiskami rzeki Okawango. Nasz helikopter nie miał drzwi a my byliśmy przypięci tylko pasem jak w samolocie. Mogliśmy wypaść gdybyśmy się wychylali.
Mieliśmy założone spycjalne słuchawki przez które mogliśmy się porozumiewać mówiąc przez mikrofon.
Po locie ruszyliśmy na kolejny kemping. Gdy zajechaliśmy zastał nas nieco zaskakujący widok. Przy każdym miejscu kempingowym były trzy, cztery słonie na wyciągnięcie ręki.
W wodzie kąpały się hipopotamy.
W końcu zdecydowaliśmy, że nie bedziemy spać na takim kempingu gdzie mogą przyjść pod namiot lwy, słonie, hipopotamy i krokodyle. Na domiar złego w promieniu kilkunastu kilometrów nie było nikogo. Postanowiliśmy wrócić do Maun, kolejnego dnia przyjechać w te okolice i poszukać zwierząt.








Wspaniale czyta się o Twoich podróżach.Nie przestawaj dzielić się swoimi wrażeniami.Będę wdzìęczna za takie ciekawe informacje;) Powodzenia w odkrywaniu świata!
OdpowiedzUsuńDziękuję
OdpowiedzUsuńTwoje relacje są niesamowite.Wyprawa jest naprawdę bardzo niebezpieczna.
OdpowiedzUsuń